Pierwszy kraj świata legalizuje piractwo. Na złość USA!

(Fot. tome213 / sxc.hu)Antigua i Barbuda. A co to w ogóle jest? Jeśli dotąd nie miałeś pojęcia, koniecznie czytaj dalej. Bo ta wiedza może ci ułatwić życie. Na początek kilka słów wprowadzenia. Antigua i Barbuda: państewko na Morzu Karaibskim, 65 tysięcy mieszkańców, 27-letnia historia państwowości. Pierwszy kraj świata , który zalegalizuje piractwo.

Jak podaje serwis torrent.pl:

Antigua zamierza zerwać traktat podpisany ze Stanami Zjednoczonymi, dotyczący ochrony własności intelektualnej i zalegalizować udostępnianie amerykańskich filmów, muzyki, gier itp., już pod koniec marca tego roku. Dla użytkowników w tym kraju będzie to oznaczało wolność w kopiowaniu, a wszystko jest spowodowane przez trwający pomiędzy oboma państwami spór dotyczący handlu.

Sprawa rozchodzi się o pieniądze. A dokładnie o odszkodowanie jakie powinni zapłacić Amerykanie.

Historia sporu sięga 2003 roku, kiedy to Stany Zjednoczone, bez podania żadnych przyczyn, zablokowały wirtualnym kasynom i bukmacherom z Antiguy dostęp do swojego rynku, co kosztowało ich ponad 3 miliardy dolarów strat.

Władze Antiguy zwróciły się do WTO o nałożenie na USA kary za niezgodne z prawem praktyki handlowe. I wywalczyły odszkodowanie wysokości 21 milionów dolarów. Co ważne, WTO zastrzegła, że jeśli rząd USA nie zapłaci grzywny w terminie, Antigua może pokryć straty rezygnując z ochrony amerykańskiej własności intelektualnej. I tak też się teraz stanie.

Jak tłumaczy Mark E. Mendel, amerykański prawnik reprezentujący Antiguę:

Materiały, które będzie można do woli kopiować, będą obejmowały wszystko co amerykańskie, od leków, po muzykę, wszystko co jest chronione prawem autorskim będzie mogło być duplikowane.

Wytwórnie filmowe, koncerny płytowe i farmaceutyczne, a nawet sam Microsoft – po prostu wszystkie amerykańskie podmioty żyjące z ochrony własności intelektualnej – będą bezsilne wobec państewka wielkości Łodzi. Pozostanie im jedynie występować z pozwami przeciw amerykańskiej administracji, której opieszałość doprowadziła do precedensowego rozstrzygnięcia sprawy przez WTO.

Ciekawe, ile to wszystko potrwa. Bo nie łudźmy się, koniec sielanki w końcu nadejdzie. Lobby związane z MPAA i RIAA jest zbyt potężne i Stany wcześniej czy później zapłacą te 21 milionów kary.

Cała sprawa zainteresowała oczywiście MPAA, ponieważ może zapoczątkować dość niebezpieczny precedens, który jest w stanie zapoczątkować podobną reakcję innych państw, niezadowolonych z polityki handlowej Stanów Zjednoczonych.

Mark E. Mendel, amerykański prawnik reprezentujący Antiguę powiedział, że nikt nie chce skrzywdzić MPAA, czy innych organizacji zrzeszających artystów, ale rząd Stanów Zjednoczonych nie pozostawia wyboru, ponieważ nie chce współpracować i prowadzi bezlitosną politykę.

Mendel tłumaczy, że materiały, które będzie można do woli kopiować, będą obejmowały wszystko co amerykańskie, od leków, po muzykę, wszystko co jest chronione prawem autorskim będzie mogło być duplikowane, chociaż na początku będą to „lżejsze cele”.

Pomimo tego, że Światowa Organizacja Handlu (WTO) orzekła w 2007r., że Stany Zjednoczone są winne Antigua $21 milionów jako odszkodowanie za straty spowodowane sporem dotyczącym hazardu Internetowego, rzecznik prasowy amerykańskiego przedstawiciela ds. handlu, Sean Spicer powiedział, że pokrzywdzona Antigua działała na własną rekę bez zezwolenia WTO i poniosła wspomniane straty.

Mendel powiedział, że jego klient (Antigua) ma nadzieję, ze tacy giganci jak MPAA, przemysł nagraniowy i Microsoft, którzy opierają sie na ochronie własności intelektualnej, będą występować przeciwko administracji Bush’a, co doprowadzi do korzystnego rozwiązania i hazard internetowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Antiguą zostanie dopuszczony.

Cała sprawa miała swój początek w 2003 roku, kiedy to Antigua złożyła skargę na Stany Zjednoczone, które bez żadnych legalnych powodów, zablokowały małym operatorom hazardu w tym kraju dostęp do amerykańskiego rynku. Doprowadziło to do zażądania przez Antiguę odszkodowania w wysokości $3.4 miliarda. WTO zadecydowało, że zostanie zapłacone $21 mln.

Pod koniec zeszłego roku Światowa Organizacja Handlu powiedziała, że Antigua może pokryć straty rezygnując z ochrony amerykańskiej własności intelektualnej, jeżeli w sprawie nie zostanie zawarte porozumienie. W związku z biernością rządu Stanów Zjednoczonych, pod koniec tego miesiąca zostanie zniesiona ochrona prawna amerykańskich utworów.

Ale na razie piraci na całym świecie mają co świętować. W końcu jest na Ziemi skrawek lądu (skrawek platformy już jest), gdzie bezkarnie można zarabiać na czyjejś własności.

Wrota do raju otworzą się już lada dzień. Ktoś się wybiera?

Autor: Gosia & Paulina Witek

Źródło: http://www.pardon.pl/ oraz http://news.torrent.pl/