MDA Compact IV – HTC Diamond

Zapraszam na krótką recenzję najnowszego PDA z oferty Ery. Jest to zmieniona konstrukcja znanego już HTC Diamond. Zyskał on branding T-Mobile czyli u nas ERY wraz z nową obudową. Jest ona, wg mnie, bardziej biznesowa i “szlachetna” od przekombinowanego Diamonda. Telefon jest już oficjalnie w ofercie. Ja go jeszcze zamawiałem, gdy dopiero były wzmianki o nim na stronie pdaclub.pl. T-Mobile oraz HTC na specjalnej konferencji w Monachium zaprezentowali oficjalnie MDA Compact IV działający pod kontrolą sytemu Windows Mobile 6.1 z nakładką TouchFLO 3D i ekranem 480×640 pikseli. To długo oczekiwana ale i dość niespodziewana zwłaszcza u nas. ERA po raz pierwszy ma premierę nowych modeli w tym samym czasie co na zachodzie Europy. Brawo ERA :)

MDA Compact IV – specyfikacja:

  • System: Microsot Windows Mobile 6.1 Professional,
  • Sieć: GSM 900/1800/1900, HSDPA (7.2 Mbps),
  • EDGE,
  • Ekran: 2.8 cala, TFT, 480×640 pikseli, 65.536 kolorów,
  • Kamera: 3.2 Mpix,
  • CPU: Qualcomm MSM 7201a 528 MHz,
  • Pamięć ROM 256 MB oraz RAM 128 MB,
  • Wbudowana pamięć flash: 4GB,
  • E-mail, Microsodt Direct Push,
  • Bluetooth, WLAN, USB,
  • GPS,
  • Przeglądarki: Opera, Internet Explorer,
  • Aplikacje: Word Mobile, Excel Mobile, PowerPoint Mobile, OneNote Mobile, Adobe PDF-Reader, Outlook Mobile, Media Player 10 Mobile.
  • Wymiary 110 x 52 x 12 mm,
  • Waga 98g,
  • Bateria 900 mAh Li-Ion,
  • Czas czuwania: do 320 godz.
  • Czas rozmowy: do 300 min.

Kto nie miał nigdy PDA z Windows Mobile niech nie ma złudzeń, to nie “idiotoodporny” system Apple. Przy pierwszym zetknięciu przeżyjemy szok informacyjny. Ale nie jest tak źle, parę godzin grzebania i już czujemy się jak w domu. Średnio jednak widzę, jak taki przezes po 50 uczy się obsługi tego PDA ;) Jest to raczej “telefon” dla młodej kadry.

Wraz z systemem otrzymujemy zintegrowaną, najnowszą przeglądarkę internetową Opery, Opera Mobile 9.5, która jako ciekawostka była szybciej dostępna właśnie w HTC niż oficjalnie na stronie Opery.

Jak zapewne widzicie, telefon nie posiada standardowej klawiatury tylko tę wirtualną / dotykową. Sprawdza się to raz lepiej raz gorzej. Odnoszę wrażenie iż przez tę grubą szybkę odczyty są trochę wytłumione, przez co nasz nacisk musi być zdecydowany, na takie delikatne puknięcia raz reaguje raz nie.

Z ciekawostek … zgadnijcie gdzie znajduje się instrukcja obsługi? … w telefonie ;) Ciekawy zabieg. Jak ktoś się na tym nie zna to jak ma niby na nią trafić. Powinni to opisać w instrukcji i tak koło się zamyka ;) A na serio to znalazłem ją również na dołączonej płycie CD. Ale w telefonie brak tej drukowanej to wg mnie jakieś nieporozumienie, tym bardziej iż nawet samo pudełko jest dopieszczone w najdrobniejszych detalach. Zero taśmy, zamknięcie na fajne magnesiki. Co ważne dla zapominalskich w komplecie otrzymujemy dotatkowy rysik (chowany jest w obudowie telefonu na sprytny magnesik, więc i tak ryzyko samoczynnego wypadnięcia jest praktycznie wyeliminowane).

TouchFLO 3D to bardzo udana nakładka na naszego Windows Mobile 6.1 przez co komórka jest jeszcze bardziej iphonopodobna. Jak ktoś chce zobaczyć filmiki to może zajrzeć na stronę mobile-review.com, jest tam co prawda opis HTC Diamond ale zasada jest taka sama. W MDA mamy tylko białą kolorystykę w przeciwieństwie do czerni standardowego HTC. Polecam recenzje HTC Diamond 1, 2, 3 a zwłascza filmiki.

Żeby nie było za różowo, telefon posiada kilka wad. Jedne mniej, drugie bardziej istotne.
– Idealny przód dla szpiegów, widać wszystkie odciski palców ;) To chyba najbardziej wkurzająca wada, mnie jako estetę, bo ciągle trzeba przecierać szmatkę. Dobrze, że załączyli w standardzie takową, pełniącą również funkcję pokrowca.
– Słaaaba bateria i brak alternatyw w przeciwieństwie do “normalnego” HTC Diamond. Chociaż wbrew pozorom aż tak źle nie jest. Na razie bateria wytrzymuje mi 2,5 dnia przy dość intensywnym użytkowaniu. Dodatkowo można manewrować np. jakością sygnału wifi kosztem prędkości i jakości transmisji.
– Brak slotu na karty i “tylko” 4GB w standardzie na dane. Mi chyba 4GB do śmierci wystarczy ;) Melomanem nie jestem. Ze wszystkim łączni nigdy nie udało mi się na żadnym telefonie przekroczyć 2GB.
– Szkoda, że nie zrobili ekranu na całą / większą wysokość telefonu. Ten co jest jest bardzo dobry i nawet przy nawigacji w zupełności wystarcza. Jednak ten “niedosyt” pozostaje. Spokojnie można było wrzucić 3,5 cala pozbywając się “tradycyjnych” przycisków na dole i zastępując je wirtualnymi i chowanymi.
– Owszem są żyroskopy ale funkcjonalność automatycznego pion/poziom tylko w albumie i przeglądarce internetowej, pomijając fajne gry z tego korzystające ;)

Największe nadzieje pokładałem w zintegrowanym odbiorniku GPS oraz Wifi i obydwa te rozwiązania pracują wręcz idealnie w tym modelu. Jako mapę do GPSa mam AutoMapę 5. Mimo wydawałoby się małego ekrany sprawdza się wyśmienicie w trasie. Co do Wifi łapie nawet bardzo słabe sygnały, powiedziałbym że radzi sobie lepiej od mojego laptopa Lenovo T61.

Jeśli kończy Wam się umowa u dotychczasowego operatora, oraz myślicie o jakimś wyższym abonamencie (im wyższy tym telefon tańszy), warto rozważyć MDA Compact IV vel HTC Diamond.

Wg mnie to udana opdowiedź rynku GSM na wszędobylskiego iPhone-a.

P.S. Zanim telefon nie pojawił się w ofercie krążyły plotki iż zgodnie z “tradycją” MDA, Era może go pozbawić Wifi. Dementuję :)