Recenzja i test Nokia E75

nokiae75

Od paru dni mam okazję testować telefon Nokia E75. Nokia w tym roku postanowiła postawić zdecydowanie na rynek biznesowy i pojawiło się sporo ciekawych modeli z serii E. Niżej opisywany to flagowy model z rozsuwaną klawiaturą. Telefon dostałem do testów od producenta. Zobaczymy jak będzie się sprawdzał. Tymczasem zapraszam do lektury recenzji.

Pierwsze wrażenia

Telefon pewnie leży w ręku. To nie jakaś lekka plastikowa zabawka ale solidny model wykończony metalowymi detalami. Jest trochę cięższy niż średnia w tym segmencie ale dla jednych to może być wadą a dla innych zaletą. Ja osobiście lubię czuć, że mam telefon w kieszeni … trudniej zapomnieć go wziąć ze sobą ;)

Telefon jest jednak smukły i zaskakująco cienki. Spodziewałem się przysłowiowej cegły a tu miła niespodzianka.

Trochę mylne wrażenie sprawia podświetlanie głównej klawiatury. Nokia ma “inteligentny” system zarządzania podświetleniem wszelkich elementów i domyślnie podświetlenie klawiatury numerycznej włącza się wtedy gdy system o tym zdecyduje. Ja w pierwszej kolejności pomyślałem, że Nokia ma po prostu felernie je podświetlone (de facto nie były one wcale podświetlone a lekką poświatę zawdzięczały łunie spod klawiszy funkcyjnych, które znajdują się wyżej) a okazało się, że to tylko telefon uznawał że nie musi mi ich jeszcze podświetlać bo jest za jasno ;) Co ciekawe klawisze funkcyjne są zawsze mocno podświetlone.

System

Mamy tu do czynienia z najnowszym Symbianem 9.3. Po raz pierwszy od dłuższego czasu musiałem sięgnąć po instrukcję aby rozszyfrować wszystkie ustawienia. Trochę mnie zdziwiło, że domyślnie nie jest włączona opcja automatycznego obracania ekranu, wyciszania połączeń za pomocą puknięć i odwrócenia telefonu. To bardzo przydatne opcje i chyba powinny być domyślnie włączone. Niemniej sam system działa zadziwiająco sprawnie i szybko. Nie ma żadnych opóźnień co było piętą Achillesową dawniejszych modeli na Symbianie.

Mamy tu zarówno i WiFi jak i GPS. Tryby pracy WiFi są jeszcze dla mnie zagadką. Nie rozgryzłem tego czy telefon cały czas jest połączony czy też łączy się jedynie na żądanie danej aplikacji … wszystko wskazuje na to drugie, co jest bardzo wygodną i energooszczędną funkcją.

Bardzo spodobał mi się rejestr zdarzeń, wiem co się działo w moim telefonie przez ostatnie 30 dni. Przydatne zwłaszcza dla osób korzystających z pakietowej transmisji danych, umożliwia nam śledzenie generowanych kosztów.