Gratka dla pornobiznesmenów

Od 2001 roku trwają próby stworzenia domen z końcówką .xxx. ICANN (tworzą i zarządzają domenami) po wielu rozmów latach prawdopodobnie zezwoli na powstawanie takich adresów internetowych. To jest przede wszystkim dogodna sytuacja dla ludzi, którzy zainwestowali w pornobiznes.

Na blogu firmy ICM Registry, która wspiera inwestorów starających się o powstawanie domen z końcówką .xxx, możemy przeczytać:

ICM Registry ma przyjemność poinformować, że rada ICANN zatwierdziła domeny top-level (domena internetowa powyżej, której nie stoją inne w systemie DNS – przyp. red.) z końcówką .xxx.

Ostateczna decyzja, po 6 latach starań o adres internetowy dla dorosłych, powinna zapaść już niedługo. Niezależny przegląd dowiódł, że poprzednia decyzja ICANN była błędem.

Trochę się zagalopowali ze stwierdzeniem “niedługo”, ponieważ kolejne spotkanie rady ICANN odbędzie się dopiero w grudniu w Kolumbii, więc na adresy .xxx będzie trzeba trochę poczekać. Najbardziej cieszą się osoby działające w pornobiznesie. Domena sex.xxx może być sporo warta.

Śmieszą mnie słowa krytyków, którzy twierdzą, że to będzie kolejny sposób na rozpowszechnianie materiałów pornograficznych. Powiedzmy sobie jasno – jeśli ktoś chce oglądać seks, to sobie znajdzie odpowiednie filmy, choćby blokowano wszystkie strony ze słowem “porno”.

Szukajmy lepiej pozytywów – rodzice łatwiej będą mogli uniemożliwić dziecku wejście na stronę porno, blokując adresy z końcówką .xxx. Wiadomo, że serwisy się nie przeniosą, co najwyżej udostępnią po prostu kolejną możliwość dostania się na stronę.

Oby tylko nasz rząd nie spanikował, bo zablokują wszystkim internautom dostępu do serwisów z końcówką .xxx w adresie…

[ź] dobreprogramy.pl