Recenzja: Robin Williams – “Prezentacja, która robi wrażenie”

Któż z nas nie chciałby umieć przygotowywać świetnych prezentacji multimedialnych na różne “okazje”? Prelekcja na temat ochrony lasów tropikalnych, przedstawienie projektu budżetu firmy i związanych z tym rozwiązań czy zwykłe zaliczenie “na 6” w technikum dzięki mowie na temat Web 3.0 – w każdym z tych przypadków prezentacja multimedialna staje się rzeczą niezbędną, a dla niektórych osób – złem koniecznym. Książka “Prezentacja, która robi wrażenie” to podręczny zestaw wskazówek dla tych wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się, jak sklejkę tekstu z obrazkami zamienić w realną pomoc dla prelegenta oraz doskonały materiał dla słuchaczy.

O czym jest ta książka?

Prezentacja, która robi wrażenie. Projekty z klasą” to książka, która w bardzo zgrabny sposób ukazuje świat prezentacji multimedialnych z nieco innej strony. Rzec można śmiało, że autorka – Robin Williams – w niezwykle subtelny sposób lawiruje pomiędzy próbą przekazania czytelnikowi cennych rad z zakresu designu, a jednocześnie zagłębia się nierzadko w świat psychologii. Poszczególne rozdziały odnoszą się do kolejnych elementów prezentacji multimedialnych, których czytelnik w przyszłości zapewne wykona co najmniej kilka.

Autorka prowadzi nas za rękę po zakamarkach slajdów, zaprzeczając stosowanym w prezentacjach konwencjom, łamiąc je i wyrzucając do kosza. Zamiast starych lub niepoprawnych standardów chce nas przekonać do nieco głębszego wejrzenia nie tylko w zawartość kolejnego slajdu, ale także odniesienie go do publiczności, która wysłuchuje naszej prezentacji. Zdaniem przewodnim książki jest zdecydowanie: “Prezentacja jest pomocą dla Ciebie; to Twój konspekt. Dla publiczności jest ona idealnym uzupełnieniem tematów, o których opowiadasz.”

Pozycja ta przedstawia nam nie tylko designerski sposób patrzenia na każdy z kolejnych slajdów. Książka Robin Williams to praktyczny, przyspieszony kurs robienia doskonałych prezentacji. Zapewne nieraz spotkaliście się ze słabą prezentacją, na slajdach której nie było nic widać, bądź slajdy nijak miały się do poruszanej przez prelegenta kwestii? Konkluzja jest prosta: prelegent powinien przeczytać tę książkę. :)

Warta swojej ceny?

Odpowiedź na pytanie postawione w nagłówku jest oczywista: jak najbardziej! Jeśli zobaczysz tę pozycję w księgarni – bez wahania ją zakup (o ile oczywiście planujesz robić prezentacje – książki tego typu są bardzo użyteczne). Z pozycji tej dowiesz się przede wszystkim:

  • jak optymalizować zawartość slajdów pod kątem przejrzystości, trafności przekazu, korzystania z animacji (autorka zabieg taki odradza, odradza także stosowanie ClipArtów) oraz – co ciekawe – wprowadzania pewnego rodzaju fabuły do całej prezentacji,
  • jak zaprojektować estetyczne i “wydajne” slajdy, które nie rozproszą uwagi słuchaczy, a Tobie pomogą jeszcze lepiej dotrzeć do osób na widowni,
  • w jaki sposób zwracać uwagę na psychologiczne aspekty projektowania slajdów (wykorzystywanie kontrastów do przykuwania uwagi, powtarzania treści do “ugruntowywania ich pozycji” w całości przekazu czy tworzenia związków pomiędzy elementami slajdu),
  • jak korzystać wydajnie z Twojego programu do tworzenia prezentacji.

Autorka obala bądź potwierdza także kilka mitów na temat prezentacji multimedialnych. Oto niektóre z nich:

  • “nigdy nie czytaj treści slajdu na głos”,
  • “nigdy nie umieszczaj na slajdzie więcej niż pięć punktów,
  • “nigdy nie używaj PowerPointa”,
  • “nigdy nie używaj Ariala ani Helvetiki.

Podsumowanie

Rady zebrane w książce “Prezentacja, która robi wrażenie” są moim zdaniem bezcenne i choć może się wydawać, że powyższy tekst jest próbą nakłonienia Was – czytelników – do wydania prawie 40-tu złotych to uwierzcie mi – pozycją tą jestem zachwycony (tutaj chciałem wstawić porównanie, ale nie potrafię odpowiedniego znaleźć :)). Warto przejść się do Empiku i przeczytać pierwszych kilka stron tej pozycji. Niech na korzyść książki Robin Williams przemówi także kolorowe wydanie tej pozycji (a takowe czyta się o wiele przyjemniej niż szary tekst).