Zmiany w Google Docs

Ostatnio czas w internecie upływa pod znakiem Google Plus – mówią o nim wszyscy. Zainteresowanie jest ogromne. Według oficjalnych danych po dwóch tygodniach od udostępnienia tego portalu społecznościowego testującym, korzysta z niego już 10 mln ludzi, a trzeba pamiętać, że portal wciąż nie jest otwarty dla wszystkich (tylko za zaproszeniem). Firma nabrała tempa we wprowadzaniu kolejnych zmian, a zmiany te często nam umykają. Właśnie tak jest w przypadku nowości w Google Docs, które dopiero co dorobiły się obsługi plików skompresowanych w formacie ZIP i RAR.

Archiwa mogą być odczytywane nawet jeżeli są wewnątrz innego skompresowanego pliku. Czyli możemy np. wejść do pliku ZIP i dalej wejść do plików wewnątrz archiwum np. RAR, by dostać się do potrzebnych dokumentów. Drobne zmiany, a jakie użyteczne prawda?

To jednak nie wszystko. Niedawno, na specjalnie przygotowanej stronie, firma przeprowadziła akcję zbierania propozycji nowych funkcji dla swoich narzędzi. W przedsięwzięciu wzięło udział 4000 osób, zgłoszono 2000 pomysłów i zebrano w sumie około 50 000 głosów. Najpopularniejsze z nich to m.in.:

  • Google Docs dostępne offline.
  • Lepsza wewnętrzna integracja usług – np. dodawanie arkuszy kalkulacyjnych do dokumentu tekstowego.
  • Wygodne dodawanie dokumentów z poziomu Gmaila (czyli lepsza integracja Docs wewnątrz Gmaila).
  • Możliwość scalania komórek tabeli w pionie.

Jak widać nie od razu, ale czeka nas wiele ciekawych zmian w przyszłości. A te wymienione wyżej dotyczą tylko jednej usługi Google. Strach pomyśleć, jaki ogrom zmian czeka nas, biorąc pod uwagę wszystkie usługi i rozwiązania dostarczane przez Google.

W przyszłości postaramy się opisywać je pokrótce w ramach większych zbiorczych wpisów, ukazujących się raz na jakiś czas. Warto do nich zaglądać, bo wiele z tych zmian umyka naszej uwadze, a część z nich możne być naprawdę przydatna.