Początek cyberwojny?

Amerykańskie wojsko przyznało się, że nie daje sobie rady z cyberprzestępcami. Pentagon ogłosił cyberstrategię, która będzie polegała na korzystaniu z pomocy zewnętrznych specjalistów od bezpieczeństwa IT oraz współpracy z innymi krajami.

Firmy przemysłu zbrojeniowego jak i amerykańska armia są ostatnio coraz częściej na celowniku cyberszpiegów oraz cyberprzestępców. W marcu niezidentyfikowani hakerzy skopiowali 24 tys. plików z koncernu zbrojeniowego współpracującego z rządem USA.  Część z nich dotyczy tajnych systemów stosowanych w samolotach, podsłuchów czy komunikacji satelitarnej.

W maju z kolei hakerzy całkowicie wyczyścili sieć koncernu Lockheed Martin. W lipcu złamali zabezpieczenia firmy zbrojeniowej Booz Allen Hamilton, kradnąc ponad 90 tysięcy wojskowych adresów e-mailowych wraz z hasłami dostępu.

[ź] f-secure.pl