Podczas 19-tej konferencji DefCon, która była poświęcona bezpieczeństwu oprogramowania i systemów komputerowych, haker o pseudonimie CyFi odkrył oraz zaprezentował lukę w grach pracujących na systemie Android oraz iOS. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby tym hakerem nie okazała się 10-letnia dziewczynka.
Błąd, który został przez nią wykryty, polega na sfałszowaniu wyniku w grach, w których gracz opiekuje się farmą. Dziewczynka nudząc się długotrwałym oczekiwaniem na dojrzenie roślin oraz rozwój zwierząt, postanowiła pomóc sobie w bardzo prosty sposób. Przestawiła ona mianowicie zegar systemowy, dzięki czemu uzyskała lepsze wyniki w wielu grach.
W niektórych z nich szybko naprawiono luki, które równie szybko można było złamać w ten sam sposób, odcinając dostęp do sieci Wi-fi.
Cóż… skoro nawet dziecko potrafi złamać zabezpieczenia gier, to tylko pokazuje nam, w jaki sposób twórcy gier mobilnych podchodzą do kwestii bezpieczeństwa. Oczywiście, że zmiana czasu systemowego nie może przynieść negatywnych skutków, ale co w kwestii, gdy wyniki byłyby wysyłane na serwer i porównywane z wynikami innych graczy?
Dziewczynka za swoje odkrycie dostała 100 dolarów od firmy AllClearID.
[ź] technowinki.onet.pl