iPhone 4S nieco lepszy od iPhone 4, a poza tym… a poza tym cisza

Oczekiwana przez jabłkofanów i redaktorów zagranicznych portali technologicznych konferencja Apple z mottem przewodnim: “Let’s talk iPhone” okazała się nudnym, nic nie wnoszącym niewypałem. Usłyszeliśmy po raz drugi o “przełomowych” funkcjach iOS5, zaprezentowano także iPhone’a 4S, którego streścić można słowami: “Lepsze bebechy”. W zasadzie poniższa tabelka porównawcza zaczerpnięta z portalu Engadget wyjaśnia wszystkie różnice pomiędzy iPhone 4S, a jego starszym braciszkiem – iPhone 4.

e
[ź] engadget.com

Plotki związane z dzisiejszym Keynote okazały się w pełni prawdziwe. Nie zaprezentowano iPhone 5 i tym samym wydłużono czas oczekiwania na najnowszego smartfona Apple do ponad 15 miesięcy. Nie wiemy nadal, kiedy iPhone 5 zadebiutuje i czy w ogóle takowy sprzęt ujrzymy.

iPhone 4S wygląda jak iPhone 4, ma ekran wykonany w tej samej technologii (Retina Display), udźwignie iOS5, a gry będą chodzić jeszcze płynniej dzięki nowemu procesorowi graficznemu. Tim Cook twierdzi, że procesor ten daje 7 razy lepsze rezultaty. Czy ktoś to sprawdzi?

iPhone 4S wyposażony został w kamerę nagrywającą w HD oraz aparat 8MPx robiący zdjęcia w rozdzielczości 3264 x 2448 pikseli. Słowem – nic specjalnego. Fani nie tego oczekiwali.

[ź] zdjęcie: gdgt.com