UE podejmuje kolejny krok w kierunku ustanowienia jednolitego rynku cyfrowego

Rynek wewnętrzny jest niewątpliwie jednym z największych sukcesów historii Unii Europejskiej. Umożliwia swobodne przemieszczanie się ludzi i towarów. Jednak ta swoboda przemieszczania się rodzi również specyficzne wymagania, przede wszystkim, konieczność efektywnego i skutecznego transgranicznego elektronicznej wymiany informacji i dokumentacji między państwami członkowskimi.

Wraz ze wzrostem liczby obywateli i przedsiębiorstw korzystających z tego przywileju rośnie konieczność dostarczania przez państwa członkowskie spójnych i transgranicznych elektronicznych usług publicznych. Bez tego nadal będzie utrudnione np. zakładanie firm w innych krajach, gdyż nie ma spójnego systemu przekazywania sobie informacji, co jest wykorzystywane i w innych celach przez te osoby, których intencje nie są wcale krystaliczne.

Obecnie nie ma elektronicznego przepływu takich dokumentów o obywatelach poszczególnych krajów członkowskich i opiera się no tradycyjnej dokumentacji, gdyż poszczególne eRządy mają odmienne metody i narzędzia online. Każde Państwo dostosowuje je pod prawa i obyczaje lokalne, jednak brak narzędzi dla przecież i wspólnych założeń.

Temat jest o tyle nośny, w czasie gdy słyszymy kolejne zapowiedzi rosnących składek dla przedsiębiorców oraz niepewnej sytuacji z emeryturami. Obecnie założenie firmy np. na Cyprze czy UK to dla większości nadal kwestia pomocy u pośredników, a taki spójny, elektroniczny system znacznie by to ułatwił i wyeliminował nadużycia oraz problemy z tym związane.

Kwestia tylko, ile wtedy takich małych przedsiębiorców “ucieknie” z działalnością do innych krajów UE, które nie tępią, a wspierają przedsiębiorczość?