Dlaczego Windows Phone 8 może zwojować świat

Microsoft długo kazał czekać na nową odsłonę swojego mobilnego systemu. Jednak jak już go pokazał, to tchnął w ludzi nowe nadzieje. Nie ukrywam, że bardzo kibicuję, nie tyle samemu Microsoftowi, co mobilnej odmianie Windowsa. Ostatnimi czasy tyle się naczytałem, że smartfonowa platforma, jaką chciałbym posiadać, to właśnie Windows Phone 8. Teraz tylko, czy nie zmienię tego zdania… Cóż, wszystko zależy od tego, jak gigant z Redmond ukształtuje całą interakcję mobilnego i “zwykłego” Windowsa, bo w tym tkwi jego nowa jakość. 


Na konferencji Microsoft zaprezentował swoją nową platformę mobilną, która przewiduje znaczną integrację z Windows 8. To chyba najważniejsza i w perspektywie łatwości obsługi oraz współpracy z komputerem najbardziej wartościowa nowość. Szczególnie, że MS zapowiada możliwość łatwego przeportowywania aplikacji z W8 na WP8 i odwrotnie.Dodatkowo zniknie Zune, pojawi się obsługa kart pamięci, więc przechowywanie i przenoszenie plików stanie się banalnie proste.

Widać, że firma stara się uprościć korzystanie z obu systemów. Warto tutaj dodać, że obie platformy będą wzajemnie korzystać z kernela, opcji sieciowych oraz sterowników. Ostatnia opcja, czyli sterowniki to wspólne korzystanie z DirectX. Gracze, widzicie potencjał? :-)

Wcześniej można było narzekać na rozdzielczość, która w większości przypadków nie była jakąś dużą bolączką, ale czuło się niedosyt z tytułu: inni w swoich produktach mają wyższą. Apollo wprowadzi kilka rozdzielczości, od 800×480 15:9, 1280×768 15:9 po HD – 1280×720 (16:9).

W dobie prężnie rozwijających się płatności mobilnych nie mogło zabraknąć NFC. Trzeba było na to trochę czekać w smartfonach z WP, jednak Microsoft przygotował się do wprowadzenia tej technologii. Mobilny portfel, jak twierdzi producent, ma być jednym z najlepszych, jakie do tej pory ujrzały światło dzienne. W kolaboracji z operatorami i bezpiecznymi kartami SIM może to się udać, a MS prowadzi rozmowy w tym kierunku.

“Eee, WP nie obsługuje kilku rdzeni…”. Apollo to odpowiedź na takie myślenie, które i tak jest mylne, bo WP to system wystarczająco zoptymalizowany. Teraz twórcy gier i aplikacji będą mogli wykorzystać większą moc obliczeniową urządzeń.

Microsoft uszczknął coś bardzo pozytywnego dla swego systemu ze współpracy z Nokią. Fińskie mapy będą teraz we wszystkich smartfonach z WP8. Są one znacznie lepsze niż te Bingowe, to nie podlega dyskusji.

Na koniec największy smaczek widziany gołym okiem. Odświeżony wygląd kafelków i to nad czym na każdym kroku ubolewałem – możliwość zmiany rozmiaru kafelka. Każdy użytkownik może się teraz wykazać swoistą kreatywnością i ułożyć wszystko według własnych upodobań nie musząc przewijać listy w poszukiwaniu żądanej opcji. Osobiście spodobało się się też, że im większy kafelek, tym więcej informacji wyświetla. Przykładowo, kafelek Wiadomości w największym rozmiarze ukazuje początek nieodczytanego SMSa. Tak samo jest ze skrzynką mailową.

A, i będzie integracja ze Skype’m.

Cóż, nie ma róży bez kolców. Microsoft zapowiedział, że nie będzie aktualizacji do Apollo dla urządzeń z WP7.5. Jest szansa na wersję 7.8, która wnosi powiew świeżości (nowe kafelki), ale nie jest to pełnoprawne WP8. Producent zasłania się brakami sprzętowymi.

To tylko garść najważniejszych zmian, które wprowadzi Windows Phone 8.

[ź grafik] The Verge