Koniec roku 2012 to koniec segmentu netbooków

W odpowiedzi na tytuł niniejszego wpisu mógłbym napisać: i chwała Bogu! Swego czasu byłem wielkim entuzjastą koncepcji netbooków. Uważałem, że potrzebujemy tanich, małych komputerków przenośnych, dostępnych na wyciągnięcie każdej reki, a raczej portfela. Rzeczywistość minęła się jednak z koncepcją. Rynek zalała fala, faktycznie tanich, ale jednocześnie bardzo kiepskich i wolnych, małych notebooków. Z czasem oferta i jakość netbooków uległy poprawie. Wtedy było już jednak za późno. Rynek podbijały tablety.

Netbooki wytwarzane były przez wszystkich dużych producentów. Dell, Samsung, Lenovo, HP, ASUS, Acer – oni, podobnie jak ja, uwierzyli we wspomnianą koncepcję. Pomimo to, z wymienionej piątki, w segmencie netbooków pozostają już tylko Acer i ASUS. Pozostali skupili się na klasycznych notebookach lub próbują swoich sił w produkcji tabletów.

Serwis DigiTimes donosi jednak, że w również Acer i ASUS wycofują się ze sprzedaży netbooków. ASUS ogłosił, że z końcem tego roku zakończy produkcję komputerów z rodziny Eee PC. Natomiast Acer w roku 2013 nie planuje żadnych premier produktów typu netbook. Czy to faktycznie koniec?

Jeśli pominiemy drobnych, chińskich wytwórców, odpowiedź będzie brzmiała – tak. Pięć lat po premierze pierwszego komputera typu netbook, segment ten znika z rynku. Jaka jest przyczyna takiej sytuacji? Wydaje się, że istotną rolę odegrała tutaj przede wszystkim tabletowa rewolucja. Uważam jednak, że producentom zabrakło również pomysłu na właściwe pozycjonowanie oferty. Choć pierwotnie netbooki były wyraźnie tańsze od pełnowymiarowych notebooków, przez lata dystans ten zmniejszył się na tyle, że zakup mniejszego komputerka przestał mieć praktyczny sens, szczególnie w kontekście wydajności. Natomiast tablety zastąpiły netbooki tam gdzie użytkownik potrzebuje mobilności i dostępu do internetu, a wydajność nie jest już tak istotna.

Jako zawiedziony posiadacz ASUSA Eee PC 1000HE muszę więc stwierdzić, że nie będę tęsknił za netbookami. A Wy?