Logitech Corded Mouse M500 – Recenzja

Od dłuższego czasu mam możliwość korzystania z myszki Coded Mouse M500 firmy Logitech. Z początku jej kształt wydawał mi się… specyficzny – jak dotąd bowiem korzystałem głównie z myszek o tradycyjnym kształcie, ta zaś jest wyprofilowana i przystosowana do dłoni użytkownika w sposób moim zdaniem idealny.

Krótko o specyfikacji technicznej ;) Według danych producenta mysz do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje portu USB w komputerze oraz systemu operacyjnego Windows XP/Vista/7 lub Mac OS X w wersji 10.4 lub nowszej.

Sam wygląd już mówi wiele o myszce – ładny design sprawia, że mysz idealnie się prezentuje przy naszych komputerach ;). W oczy rzucają się też od razu wszystkie jej przyciski – nie tylko podstawowe dwa – prawy/lewy i scroll, ale też dodatkowe trzy.

mouse

Otóż:

  • scroll myszki można wykorzystywać wertykalnie, tj. tradycyjnie oraz… horyzontalnie, przechylając rolkę w prawo lub lewo i tym samym przesuwając np. szerokie strony WWW etc.
  • przycisk pod scrollem odpowiada za tempo przesuwania scrolla  – możemy wybrać (klikając przycisk) pomiędzy błyskawicznym przewijaniem: płynnym np. przybliżaniem/oddalaniem, lub też scroll może działać w sposób tradycyjny
  • ponadto po lewej stronie myszy znajdują się dwa przyciski, które – z pomocą kciuka – dają nam możliwość wędrowania w przeglądarce internetowej Wstecz/Dalej ;)

Pod spodem myszy umieszczony jest czujnik laserowy, który wychwytuje ruchy urządzenia i – jak podaje Logitech – nie działa na szkle ani na lustrach. Osobiście nie testowałem tychże powierzchni, natomiast po drewnie mysz śmiga bez zastrzeżeń.

Moim zdaniem Logitech Borded Mouse M500 jest dobrą myszą dla użytkownika, który np. często korzysta z sieci – funkcja błyskawicznego przewijania z pewnością mu się przyda – choćby przeglądając Facebooka ;) – natomiast do przycisków Wstecz/Dalej także można się przyzwyczaić i wygodnie z nich korzystać. Cena myszy to – jak podaje producent – 129 złotych.