“Kult Amatora. Jak internet niszczy kulturę” – Recenzja książki

Zastanawialiście się kiedyś głębiej nad wpływem rewolucji internetowych na nasze życie? Nad tym, czy Web 2.0 jest dla nas zbawieniem, czy może raczej utrapieniem? A może przechodzimy po prostu wobec tego wszystkiego obojętnie, najwazniejsze, żę mamy po prostu dostęp do sieci? Są różne poglądy, a jeden z nich – dość skrajny – prezentuje Andrew Keen, który był jednym z gości ubiegłorocznej konferencji InternetBeta w Rzeszowie.

W swojej książce “Kult Amatora. Jak Internet niszczy kulturę” Keen w dość czytelny i ciekawy sposób udowadnia swoją rację – Web 2.0 szkodzi kulturze i to w znacznym stopniu. Oto bowiem – zdaniem autora – zamiast skupić się na naprawdę dobrych wykonawcach, czcimy Youtube’owych amatorów, co więcej – zamiast czytać rzetelne wydania gazet – rzucamy się na mnóstwo papki, którą nam zapewniają byle jakie serwisy internetowe i blogi. Podejście Keena do obecnej kondycji Internetu jest jednoznaczne – jest źle i zmierza ku gorszemu.

Pogląd ten – choć brzmi absurdalnie – wydaje się być przez autora naprawdę dobrze uzasadniany licznymi argumentami czy przykładami. Co więcej – jeśli jest się zwolennikiem wolności w sieci oraz fanem Web 2.0, lektura ta może być naprawdę ciekawym wyzwaniem. Bo oto przychodzi nam zetrzeć się z zupełnie odmiennymi poglądami, których nie możemy przekrzyczeć (chyba, że zamkniemy książkę), tylko wypada je kulturalnie wysłuchać, a następnie przemyśleć.

Książkę mogę śmiało polecić każdemu, bez względu na jego poglądy w tej kwestii – jeśli myślisz jak Keen, utwierdzisz się; jeśli uważasz inaczej – warto znać zdanie drugiej strony :)