Monitor Philips P-line 298P4

Od ponad miesiąca mam już Philips P-line 298P4, więc czas na parę przemyśleń. Monitor od razu przypadł mi do gustu, niemniej wyższa niż w przypadkach monitorów o “zwykłych” proporcjach cena zmusza do głębszych refleksji, czy jest to warte tych pieniędzy.

Miesiąc czasu dla osoby pracującej po naście godzin dziennie, to aż nadto aby ocenić wartość użytkową, nowego formatu ekranu. Monitor Philips P-line 298P4 wypada bardzo dobrze.

Od dawna, tak szybko i sprawnie nie udało mi się skalibrować kolorów na PC z monitorem, tak, aby odpowiadało to w miarę rzeczywistości, tutaj Philips stanął na wysokości zadania i jakość matrycy oraz możliwości konfiguracji, pozwalają na prawie idealną pracę w warunkach domowych.

IMG_1436

Smaczki

  • Monitor posiada wbudowany zasilacz oraz koncetrator portów USB. Mniej kabli na biurku zawsze w cenie.
  • Ekran za to pokryty jest specjalną folią, która zapobiega odblaskom i posiada jakieś filtry (okulary polaryzacyjne zdają się to udowadniać).
  • Pełna i wygodna regulacja w każdej płaszczyźnie, daje możliwość optymalnego ustawienia monitora względem miejsca pracy.

Co do samej matrycy, to podobnie jak mój “stary” LG to matryca IPS, a dokładniej LCD AH-IPS. Czyli wiadomo, kąty bardzo dobre, nasycenie kolorów bliskie ideałowi.

Wymiary

W zasadzie jedyną obawą, z którą się spotkałem, było to że monitor jest za niski, czyli że przestrzeń robocza jest mniejsza w pionie, niż w tradycyjnych monitorach 23 calowych. Powierzchnia pionowa odpowiada w zasadzie wielkości kartki A4, jest to ciut mniej niż na obok stojącym “zwykłym” LG 23 cali, ale nie jest to odczuwalne.

Monitor pracuje również pionowo, więc jak komuś chce się obracać to nie musi przewijać tekstu przez ładne parę stron. ;)

IMG_1442

Komu

Jeśli myślicie, że taki jeden 29 calowy potwór ma posłużyć za dwa monitory 21 czy 23 cale to raczej tak się nie stanie. Gdy stanie już taki jeden … od razu myślicie … a może by obok taki drugi. ;) Powierzchnia robocza jest ogromna, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Wady

  • mimo wszystko cena
  • jak brać to najlepiej po dwa ;)
  • konieczność wymiany podzespołów w komputerze ;) – mój już ledwo daje na takiej rozdzielczości

A ten akapit już dopisałem po zmianie, z 29 panorama wide na 23 “zwykły” fullhd … szok, niedowierzanie. Nie sądziłem, jak szybko szeroki ekran wejdzie mi w krew i na “wąskim” fullhd ciężko się odnaleźć. Trzymajcie kciuki za szybki spadek cen 29, bo to na prawdę gra warta świeczki. Wiem jedno, moje następne monitory będą właśnie takie. :)

Jedno jest pewne, powrót z 29 na 23 jest bardzo bolesny. ;)