Pixel 8a zdradza swoje tajemnice. Google szykuje świetne ulepszenie

W zasadzie trudno w ogóle powiedzieć, że Google w jakiś szczególny sposób pilnuje tego, by informacje o jego urządzeniach nie trafiały wcześniej do sieci. Z każdym kolejnym modelem jest to samo – do premiery zostało dużo czasu, a my już i tak praktycznie wszystko wiemy. Pixel 8a nie jest wyjątkiem.
Pixel 8a zdradza swoje tajemnice. Google szykuje świetne ulepszenie

Pixel 8a znów wycieka. Co tym razem szykuje Google?

Cykl wydawniczy Google’a jest dość stały. Jesienią na rynek wprowadzana jest główna seria, składająca się z dwóch modeli. Ostatnio doszedł do tego jeszcze smartwatch, a także tablet, ale jeśli chodzi o smartfony, mamy tu regularność. Następnie w połowie następnego roku prezentowany jest model z dopiskiem „a”, będący bardziej budżetową wersją podstawowego Pixela. Tak samo będzie i w tym roku, bo w przygotowaniu jest już Pixel 8a.

Czytaj też: Do Orange zawitały smartfony marki Motorola. Wybór jest szeroki

Jest jeszcze jedna stała kwestia – każdy z modeli pojawia się dużo wcześniej w przeciekach. To oczywiście nic dziwnego, ale o ile w przypadku innych producentów są to zwykle zbieranina drobnych szczegółów, rendery i ewentualnie zdjęcia makiet, u Google’a wyciekają zdjęcia opakowań, a nawet same modele testowe. Ile to już razy widzieliśmy, że ktoś przedwcześnie wystawił testowego Pixela, a przed premierą Pixel Watch, jeden z testerów zapomniał nawet zegarka z restauracji.

Co ciekawe, realne zdjęcia Pixel 8a wyciekły do sieci jeszcze przed premierą serii Pixel 8, a to już prawdziwy ewenement. Tak czy inaczej, dzięki temu jego konstrukcja nie jest dla nas żadną tajemnicą. Tym razem pojawiły się zdjęcia jego opakowania, które potwierdzają nam wcześniejszy wygląd oraz kilka innych szczegółów.

Można zauważyć, że urządzenie jest nieco bardziej zaokrąglone niż w innych modelach. Jego ogólne wymiary jednak się ulegną większej zmianie, bo to różnica kilku dziesiątych milimetra – 152,1 x 72,6 x 8,9 mm vs 152 x 72,9 x 9 mm w Pixel 7a. Nadchodzący smartfon będzie więc należał do tych kompaktowych modeli z ekranem 6,1”. Na jego pokładzie znajdzie się chipset Tensor G3 w połączeniu z 8 GB pamięci RAM. Będzie też działał pod kontrolą Androida 14. Widoczne powyżej opakowanie zdradza z kolei, że w kwestii ładowania wciąż nic się nie zmieni i Pixel 8a będzie obsługiwał jedynie 27 W, a ładowarka nie zostanie dołączona do zestawu.

Czytaj też: Samsung ma nowy pomysł na smartfona i to naprawdę zaskakujący

Premiery tego urządzenia spodziewamy się w okolicach maja, podczas dorocznej konferencji organizowanej przez Google. Sprzedaż z kolei ruszy zapewne dopiero w kolejnym miesiącu.  

[Aktualizacji] Pojawiają się kolejne szczegóły specyfikacji

Wygląda na to, że Pixel 8a może doczekać się interesujących ulepszeń. Użytkownicy MySmartPrice na stronie certyfikacyjnej zauważyli tajemniczy smartfon Google o numerze modelu GH2MB, który w pewnym sensie odpowiada numerowi modelu Pixel 7a (GHL1X). Certyfikat pochodzi od UL Demko, międzynarodowej organizacji testującej i certyfikującej produkty elektryczne zgodnie z odpowiednimi obowiązującymi normami. Wydano go w grudniu, co z kolei potwierdza, że chodzi o nadchodzący model. Czego się z niego dowiadujemy?

Certyfikat ujawnia nam znaczne ulepszenie baterii. Pixel 7a został wyposażony w ogniwo 4385 mAh, natomiast jego następca może już zaoferować aż 4942 mAh, a to spora różnica. Spodziewać się można, że Pixel 8a będzie reklamowany z baterią 5000 mAh. Warto jednak pamiętać, że istnieje możliwość, iż jest to specyfikacja podstawowego Pixel 9 lub Pixel Fold 2, bo w przypadku obu tych urządzeń mówi się o ulepszeniu baterii.