Infinix Note Edge wjeżdża do Polski. Smukła sylwetka i bateria, która zawstydza flagowce

O ile giganci pokroju Apple’a i Samsunga wciąż nie przeszli na ogniwa na bazie krzemu, o tyle chińscy producenci poczynają sobie z nimi w najlepsze. Dzięki temu dostajemy modele smukłe, ale z bateriami, które wytrzymają długo. Jednym z nich jest Infinix Note Edge – urządzenie, które ma zaledwie 7,2 mm grubości.
Infinix Note Edge wjeżdża do Polski. Smukła sylwetka i bateria, która zawstydza flagowce

Co jednak najważniejsze, model ten kupimy już w Polsce i to w rozsądnej cenie 1399 zł. Warto więc zerknąć na to, co tu znajdziemy i czy warto zwrócić na niego uwagę w gąszczu tegorocznych nowości.

Ekran 1.5K i design, który może się podobać

Pierwsze, co rzuca się w oczy po wyjęciu Infinix Note Edge z pudełka, to jego plecki. Producent postarał się o wykończenie przypominające fakturą naturalną skórę lub wysokiej klasy materiał, co nadaje mu charakteru zbliżonego do najnowszych modeli Motoroli. W Polsce możemy wybierać między trzema wariantami: głęboką zielenią, nowoczesnym tytanem oraz klasyczną czernią. Obudowa nie tylko dobrze wygląda, ale spełnia też normę IP65, więc deszcz czy kurz nie zrobią na niej wrażenia.

Prawdziwa „magia” dzieje się jednak z przodu. Znajdziemy tu zagięty panel AMOLED o przekątnej 6,78” i nietypowej, wysokiej rozdzielczości 1.5K (2644 x 1208 px). To rzadkość w tej klasie cenowej. Ekran chroniony jest szkłem Gorilla Glass 7i i oferuje wszystko, co najlepsze: odświeżanie 120 Hz dla idealnej płynności oraz jasność, która w szczytowych momentach HDR dobija do kosmicznych 4500 nitów. To parametry godne telefonów za trzy razy większe pieniądze.

Bateria na lata i Android 16 na start

Mimo że obudowa ma zaledwie 7,2 mm grubości, Infinix zmieścił w niej ogniwo o pojemności 6150 mAh. Co prawda fani śledzący rynek indyjski mogą poczuć lekki niedosyt (tamtejsza wersja ma 6500 mAh), ale w polskich realiach ponad 6000 mAh przy tak smukłej konstrukcji to wciąż wynik rewelacyjny. Ładowanie o mocy 45 W nie jest może najszybsze na świecie, ale producent stawia na trwałość. Dzięki technologii samoregeneracji bateria ma zachować 80% sprawności nawet po 2000 cyklach. W praktyce oznacza to około 6 lat bezstresowego użytkowania.

Pod maską pracuje solidny układ MediaTek Dimensity 7100, wspierany przez 8 GB RAM w szybkim standardzie LPDDR5X oraz 256 GB pamięci na dane. Co ważne dla osób szukających nowoczesności, Note Edge debiutuje z Androidem 16 i nakładką XOS 16. Telefon posiada też pełen pakiet łączności: 5G, Wi-Fi 6, NFC do płatności zbliżeniowych oraz obsługę eSIM, co w segmencie do 1500 zł wciąż jest miłym zaskoczeniem.

Czytaj też: Nowe przecieki o Xiaomi 17T. Nadchodzą średniaki z bateriami-gigantami

Sekcja foto to solidne 50 Mpix z tyłu i 13 Mpix do selfie. Choć nie jest to smartfon typowo fotograficzny, obecność funkcji AI i trybu nocnego pozwala na przyzwoite uwiecznienie codziennych chwil. Miłym dodatkiem jest fakt, że w pudełku oprócz samego telefonu znajdziemy dedykowane etui oraz słuchawki USB.

Źródło: Infinix