NIUMM to dwuosobowy pojazd miejski, który wykorzystuje te same wymienne akumulatory co flagowe skutery firmy. Klasyfikacja w kategorii L6e oznacza uproszczone wymagania homologacyjne – w wielu krajach wystarczy prawo jazdy na motorower, by legalnie poruszać się tym pojazdem po drogach publicznych. To może być istotny atut dla mieszkańców miast, którzy nie chcą inwestować w pełne prawo jazdy.
NIU NIUMM to niby samochód, ale ma duszę skutera
Przynależność do tej klasy wiąże się jednak z konkretnymi ograniczeniami. Silnik o mocy 5 kW z szczytową mocą 10 kW nie pozwoli przekroczyć prędkości 45 km/h, niezależnie od tego, jak mocno wciśniesz pedał gazu. Choć to wystarczająco dla zatłoczonych ulic, gdzie średnia prędkość rzadko przekracza 30 km/h, może być nieco frustrujące na dłuższych, mniej zakorkowanych odcinkach.
Napęd pochodzi bezpośrednio z motorowerów elektrycznych NIU NQiX, co jest praktycznym rozwiązaniem pozwalającym na wykorzystanie sprawdzonych komponentów. Pojazd jeździ na 12-calowych kołach z oponami 125/65, a pod przednią maską kryje się 26-litrowy bagażnik – raczej symboliczny, ale zawsze coś.

Najbardziej interesującym rozwiązaniem wydają się wymienne ogniwa NQiX, identyczne jak w skuterach firmy. Standardowo montowane są dwa akumulatory 72V 28Ah, które zapewniają zasięg około 60-70 km. Dla osób potrzebujących większego zasięgu przewidziano możliwość instalacji czterech akumulatorów, co teoretycznie podwaja dystans. Alternatywą jest wersja ze stałym akumulatorem o pojemności 7 kWh oferująca zasięg 118 km. Wymienne baterie mają tę zaletę, że można je ładować w domu – wystarczy wyjąć je z pojazdu i podłączyć do zwykłego gniazdka, co jest istotne dla mieszkańców bloków bez dostępu do ładowarek parkingowych.
Jeśli chodzi o wyposażenie, NIUMM nie zachwyca bogactwem technologii. 5-calowy kolorowy wyświetlacz TFT pokazuje jedynie podstawowe informacje jak poziom naładowania akumulatora, tryb jazdy i prędkość. Brak ekranu infotainment rekompensuje nieco uchwyt na telefon i port USB. Standardowo pojazd oferuje elektryczne zamki i szyby, odmrażacz przedniej szyby oraz ogrzewanie. Reflektory LED, centralny zamek i blokada bezpieczeństwa dla dzieci dopełniają listy podstawowych funkcji. Klimatyzacja i szyberdach dostępne są za dopłatą.

Podobnie jak w przypadku skuterów NIU, pojazd można sparować z aplikacją mobilną oferującą śledzenie GPS w czasie rzeczywistym, alerty antykradzieżowe i zdalne sterowanie wybranymi funkcjami. Aplikacja pozwala też monitorować stan akumulatora i planować ładowanie – rozwiązanie sprawdzone w praktyce, które z pewnością docenią użytkownicy.
Firma nie podała jeszcze oficjalnej daty rozpoczęcia produkcji ani ostatecznej ceny. Wcześniejsze informacje z lutego 2025 roku dotyczące prototypu NIUMM 500 wskazywały na docelową cenę ok. 8000 euro. Jeśli uda się utrzymać tę stawkę, mogłoby to być konkurencyjne rozwiązanie w segmencie mikrosamochodów elektrycznych.
Pojawienie się na targach w Mediolanie sugeruje, że NIU traktuje projekt poważnie i planuje wprowadzenie pojazdu na rynek europejski. Brak informacji o dostępności w Stanach Zjednoczonych czy innych regionach świata każe jednak zachować ostrożny optymizm. Pomysł wykorzystania sprawdzonych komponentów z skuterów i przemyślana koncepcja wymiennych baterii są niewątpliwie atutami, ale kluczowe będzie dotrzymanie obiecanej ceny i terminów produkcji. W branży motoryzacyjnej wiele obiecujących projektów kończyło się rozczarowaniem, więc lepiej poczekać na konkretne działania niż zbyt wcześnie entuzjazmować się koncepcjami.
