NIU NIUMM to całkiem poważny mikrosamochód. Jego akumulatory wyciągniesz i naładujesz w domu

Chiński producent NIU, znany głównie z elektrycznych skuterów, postanowił zaskoczyć rynek podczas tegorocznych targów EICMA w Mediolanie. Firma zaprezentowała tam swój pierwszy mikrosamochód, co stanowi wyraźny sygnał ekspansji poza dotychczasową działalność. To dość odważny ruch, zwłaszcza że europejski rynek mikrosamochodów wciąż szuka swojej tożsamości.
NIU NIUMM to całkiem poważny mikrosamochód. Jego akumulatory wyciągniesz i naładujesz w domu

NIUMM to dwuosobowy pojazd miejski, który wykorzystuje te same wymienne akumulatory co flagowe skutery firmy. Klasyfikacja w kategorii L6e oznacza uproszczone wymagania homologacyjne – w wielu krajach wystarczy prawo jazdy na motorower, by legalnie poruszać się tym pojazdem po drogach publicznych. To może być istotny atut dla mieszkańców miast, którzy nie chcą inwestować w pełne prawo jazdy.

NIU NIUMM to niby samochód, ale ma duszę skutera

Przynależność do tej klasy wiąże się jednak z konkretnymi ograniczeniami. Silnik o mocy 5 kW z szczytową mocą 10 kW nie pozwoli przekroczyć prędkości 45 km/h, niezależnie od tego, jak mocno wciśniesz pedał gazu. Choć to wystarczająco dla zatłoczonych ulic, gdzie średnia prędkość rzadko przekracza 30 km/h, może być nieco frustrujące na dłuższych, mniej zakorkowanych odcinkach.

Napęd pochodzi bezpośrednio z motorowerów elektrycznych NIU NQiX, co jest praktycznym rozwiązaniem pozwalającym na wykorzystanie sprawdzonych komponentów. Pojazd jeździ na 12-calowych kołach z oponami 125/65, a pod przednią maską kryje się 26-litrowy bagażnik – raczej symboliczny, ale zawsze coś.

NIU NIUMM

Najbardziej interesującym rozwiązaniem wydają się wymienne ogniwa NQiX, identyczne jak w skuterach firmy. Standardowo montowane są dwa akumulatory 72V 28Ah, które zapewniają zasięg około 60-70 km. Dla osób potrzebujących większego zasięgu przewidziano możliwość instalacji czterech akumulatorów, co teoretycznie podwaja dystans. Alternatywą jest wersja ze stałym akumulatorem o pojemności 7 kWh oferująca zasięg 118 km. Wymienne baterie mają tę zaletę, że można je ładować w domu – wystarczy wyjąć je z pojazdu i podłączyć do zwykłego gniazdka, co jest istotne dla mieszkańców bloków bez dostępu do ładowarek parkingowych.

Jeśli chodzi o wyposażenie, NIUMM nie zachwyca bogactwem technologii. 5-calowy kolorowy wyświetlacz TFT pokazuje jedynie podstawowe informacje jak poziom naładowania akumulatora, tryb jazdy i prędkość. Brak ekranu infotainment rekompensuje nieco uchwyt na telefon i port USB. Standardowo pojazd oferuje elektryczne zamki i szyby, odmrażacz przedniej szyby oraz ogrzewanie. Reflektory LED, centralny zamek i blokada bezpieczeństwa dla dzieci dopełniają listy podstawowych funkcji. Klimatyzacja i szyberdach dostępne są za dopłatą.

NIU NIUMM

Podobnie jak w przypadku skuterów NIU, pojazd można sparować z aplikacją mobilną oferującą śledzenie GPS w czasie rzeczywistym, alerty antykradzieżowe i zdalne sterowanie wybranymi funkcjami. Aplikacja pozwala też monitorować stan akumulatora i planować ładowanie – rozwiązanie sprawdzone w praktyce, które z pewnością docenią użytkownicy.

Firma nie podała jeszcze oficjalnej daty rozpoczęcia produkcji ani ostatecznej ceny. Wcześniejsze informacje z lutego 2025 roku dotyczące prototypu NIUMM 500 wskazywały na docelową cenę ok. 8000 euro. Jeśli uda się utrzymać tę stawkę, mogłoby to być konkurencyjne rozwiązanie w segmencie mikrosamochodów elektrycznych.

Pojawienie się na targach w Mediolanie sugeruje, że NIU traktuje projekt poważnie i planuje wprowadzenie pojazdu na rynek europejski. Brak informacji o dostępności w Stanach Zjednoczonych czy innych regionach świata każe jednak zachować ostrożny optymizm. Pomysł wykorzystania sprawdzonych komponentów z skuterów i przemyślana koncepcja wymiennych baterii są niewątpliwie atutami, ale kluczowe będzie dotrzymanie obiecanej ceny i terminów produkcji. W branży motoryzacyjnej wiele obiecujących projektów kończyło się rozczarowaniem, więc lepiej poczekać na konkretne działania niż zbyt wcześnie entuzjazmować się koncepcjami.