Najnowsza kompilacja o numerze 23F5043g jest już dostępna dla deweloperów, a wersja publiczna powinna trafić na iPhone’y w ciągu najbliższych kilku dni. iOS 26.5 to przede wszystkim przygotowanie gruntu pod nowe formaty reklamowe w Mapach, wzmocnienie prywatności w komunikacji z użytkownikami Androida oraz kolejne ustępstwa wobec regulacji Unii Europejskiej.
Co nowego w iOS 26.5?
Najnowsza beta to dowód, że firma oficjalnie rozpoczęła wdrażanie funkcji „Sugerowane miejsca” w Apple Maps. Po kliknięciu w pole wyszukiwania, system wyświetli nam rekomendacje oparte na aktualnych trendach w okolicy oraz naszej historii wyszukiwania. Choć brzmi to jak przydatny asystent, eksperci (w tym znany w branży Aaron Perris) zauważają, że to fundament pod zapowiedziane na lato reklamy. Kod systemu jasno wskazuje, że Mapy będą wyświetlać lokalne ogłoszenia dopasowane do naszej przybliżonej lokalizacji i wpisywanych haseł. Apple stara się, by proces ten był jak najmniej inwazyjny, ale komercjalizacja Map staje się faktem.
Kolejnym ważnym punktem jest powrót szyfrowania end-to-end dla wiadomości RCS. Funkcja ta pojawiła się już w testach wersji 26.4, ale ostatecznie nie trafiła do finalnego wydania. Teraz, w iOS 26.5 beta 1, szyfrowanie znów jest aktywne. Dla nas oznacza to, że rozmowy z użytkownikami Androida będą bezpieczniejsze, o ile obie strony korzystają z nowoczesnego standardu RCS. Notatki do wydania sugerują, że tym razem Apple jest gotowy na oficjalną premierę tego rozwiązania.
Czytaj też: Apple zmienia kurs. Rezygnuje z wyścigu AI i stawia na prowizje od aplikacji
Warto również zwrócić uwagę na nowości w App Store. Deweloperzy otrzymają nowe opcje subskrypcyjne – mowa o planach „miesięcznych z rocznym zobowiązaniem”. To model znany np. z usług Adobe, gdzie płacimy niższą stawkę co miesiąc, ale deklarujemy korzystanie z aplikacji przez cały rok. To spora zmiana w polityce płatności, która może obniżyć koszty profesjonalnego oprogramowania na iPhone’a.
Unia Europejska ma swoje ekskluzywne zmiany
Zgodnie z trendem otwartości wymuszonym przez UE, iOS 26.5 wprowadza wsparcie dla Live Activities dla akcesoriów firm trzecich. Oznacza to, że np. inteligentne opaski czy zewnętrzne wyświetlacze będą mogły odbierać i pokazywać powiadomienia o statusie zamówienia czy wyniku meczu bezpośrednio z naszego iPhone’a. To kolejny krok w stronę demontażu „złotej klatki” Apple.
Czytaj też: Galaxy S26 z Exynosem czy Snapdragonem. Wyniki testów (nie)zaskakują
Lista mniejszych zmian w becie również jest ciekawa:
- Parowanie akcesoriów: Po podłączeniu Magic Keyboard, Mouse lub Trackpada kablem do iPhone’a, urządzenie automatycznie zapamięta połączenie Bluetooth, co eliminuje żmudną konfigurację w ustawieniach.
- Apple Books: W kodzie znaleziono ślady funkcji „Year In Review 2026”. Czytelnicy będą mogli zdobywać medale i tytuły, takie jak „Lojalny Czytelnik” czy „Król Literatury”, podsumowując swoje postępy z całego roku.
- Przesiadka na Androida: Apple ułatwia migrację danych. Przy transferze załączników w wiadomościach możemy teraz wybrać okres, z którego mają pochodzić (np. tylko z ostatnich 30 dni lub całego roku), co pozwoli zaoszczędzić miejsce w nowym telefonie.
- Nowości klawiaturowe: Dodano nowy układ dla języka Inuktitut.
Pierwsza beta jest już gotowa do pobrania, jeśli jednak nie jesteście deweloperami, warto wstrzymać się z instalacją do wersji publicznej, która powinna być znacznie stabilniejsza. Oczywiście i wtedy warto się zabezpieczyć kopią zapasową, a najlepiej nie testować oprogramowania na głównym urządzeniu.
Źródło: 9to5mac
