Szukajmy wygody, bo internet to bajzel…

Codziennie zasypują nas setki, tysiące informacji, nagłówków wpisów, leadów i treści różnej maści. Jesteśmy obecni na Facebooku, Twitterze, Google+, LinkedIn i kilkunastu innych serwisach. Filtrujemy treść i wybieramy tylko to, co nas interesuje, jednocześnie wchodząc w interakcje, wykonując inne czynności. Jeden czy dwa dni nieobecności powodują, że mamy wrażenie “bycia w tyle”. W obecnym świecie informacja ma niesamowicie krótki żywot i wciąż nam się wydaje, że niektóre treści po prostu nam umykają albo zostają przesłonięte przez nieinteresujące nas newsy i felietony. Są narzędzia, które pomogą nam uporządkować ten bajzel…

News360

News360 to fantastyczne narzędzie, które odkryłem na początku ubiegłego miesiąca. Na stałe weszło do usług “must check”, zadomowiło się i jest mu ze mną dobrze – mnie z nim również. :) News360 pozwala na śledzenie ważnych, wybranych tematycznie treści: od biznesu i technologii po informacje ze świata. Usługa pozwala także na podpięcie się do Facebooka, Google+, Twittera czy Readera i utworzenie na podstawie danych tam przez nas zebranych treści spersonalizowanych pod naszym kontem. Wszak sami lepiej wiemy, kogo obserwować i kto nas interesuje prawda?

Google Currents

Google Currents to usługa, która działa podobnie jak News360, ale ma być konkurentem dla Flipboarda i Zite. Niestety nie jest ona dostępna w Polsce, choć plik *.apk można pobrać w tym miejscu. Currents pozwala na prenumerowanie, posegregowanych kategoriami serwisów i otrzymywanie tekstów, które tam się pojawiają. Dobrym rozwiązaniem jest zakładka “Trending”, gdzie uświadczymy gorące tematy. Google Currents nadaje się idealnie na tablety albo smartfony z wyświetlaczem powyżej 4 cali. Na Samsungu Galaxy Mini (3,14 cala) wygląda on tak: galeria na naszym Fanpage’u.

Summly

Summly (od słowa “summarize”, czyli streszczać) to aplikacja dla iPhone’a (3GS i w górę), która moim zdaniem może wywołać niemałą rewolucję jeśli chodzi o treści w internecie. Jestem pewien, że wydawcy magazynów w sieci będą starać się ją zablokować, ale dla nas niewątpliwie jest to spore ułatwienie. Summly pozwala na streszczanie artykułów przedstawiając nam w punktach najważniejsze poruszane w nich zagadnienia. Jeśli nie lubimy cieszyć się doskonale napisanym felietonem, to Summly skróci go dla nas. Poniższy materiał przedstawia możliwości aplikacji. Czekamy na wersje dla Androida.

Hubii

Usługa interesująca, ale moim zdaniem przekombinowana. Hubii pozwala na czytanie newsów na podstawie położenia geograficznego redakcji. Wystarczy ustawić na wirtualnym globusie interesujący nas region, a wyświetlą nam się dostępne magazyny. Poniższy materiał prezentujący możliwości usługi opowie Wam o Hubii lepiej niż ja. :)

Ding

Ding to twór Interii i z założenia ma pomagać czytelnikom wybierać najodpowiedniejsze dla siebie treści właśnie w obrębie portalu. Plany są ambitne i zakładają wdrożenie Dinga w innych miejscach sieci, w tym – na co czekam najbardziej – na blogach. Wyobraźcie sobie, że możecie powiedzieć Dingowi, co dokładnie Was interesuje. Treści, na które czekacie dostaniecie na tacy pod sam nos.

Mam wrażenie, że w 2012 roku jednym z trendów będzie selekcjonowanie informacji dla czytelników. Z każdym dniem nasz mózg uczy się coraz lepiej filtrować content w sieci. Narzędzia takie jak Ding są przydatne, bo odciążają nasz mózg, dzięki czemu możemy zająć się istotniejszymi sprawami, niż odrzucanie nieinteresującej treści. Wysyp klonów News360 to tylko kwestia czasu.