Microsoft rozszerza AI w Windows 11. Rewolucja dla wszystkich użytkowników? 

Kolejna aktualizacja systemu Windows 11 przynosi ciekawe zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na codzienną pracę z komputerem. Microsoft stopniowo poszerza integrację sztucznej inteligencji ze swoim flagowym systemem operacyjnym, tym razem kierując nowości do szerszego grona użytkowników. Co szczególnie zwraca uwagę, to zmiana podejścia giganta z Redmond. Po okresie skupienia na układach Qualcomm Snapdragon, teraz priorytet otrzymują komputery z procesorami Intel. Taka zmiana strategii może zwiastować interesujące kierunki rozwoju, zwłaszcza że spekulacje o Windows 12 nabierają tempa.  
Microsoft rozszerza AI w Windows 11. Rewolucja dla wszystkich użytkowników? 

Fluid Dictation – Głosowe dyktowanie na wyższym poziomie 

Kompilacja systemu Windows 11 26120.5790 firmy Microsoft dla kanału beta dodaje funkcję Fluid Dictation w ramach Voice Access to propozycja dla wszystkich, którzy regularnie dyktują teksty. System nie tylko przekształca mowę na tekst, ale również automatycznie koryguje gramatykę i interpunkcję. Co ważniejsze, AI potrafi usuwać typowe słowa wypełniające takie jak “ehm” czy “wiesz”, które pojawiają się w naturalnej mowie. 

Czytaj też: Google zaostrza zasady sideloadingu na Androidzie. Nowe zasady nie wyeliminowały jednak starych luk 

Całe przetwarzanie odbywa się lokalnie na urządzeniu przy użyciu mniejszych modeli językowych. Dzięki temu użytkownik zyskuje nie tylko szybkość działania, ale również pełną prywatność, ponieważ tekst nigdy nie opuszcza komputera. To rozwiązanie szczególnie przydatne dla osób pracujących z długimi dokumentami, choć warto pamiętać, że podobne funkcje Apple oferuje już od dłuższego czasu. 

Kolejna istotna zmiana dotyczy funkcji Windows Studio Effects. Dotychczas dostępne wyłącznie dla wbudowanych kamer laptopów Copilot+, teraz stają się dostępne również dla kamer USB oraz tylnych kamer laptopów. Aktywacja jest prosta, ponieważ wystarczy przejść do ustawień kamery i włączyć odpowiednią opcję. 

To dobra wiadomość dla osób, które zainwestowały w dobrej jakości zewnętrzne kamery, ale do tej pory nie mogły korzystać z zaawansowanych efektów AI. Automatyczne kadrowanie, rozmywanie tła i inne inteligentne funkcje staną się dostępne bez konieczności wymiany sprzętu. Dla pracujących zdalnie to na pewno ciekawa opcja, choć skuteczność tych rozwiązań w różnych warunkach wciąż wymaga testów. 

Czytaj też: Microsoft ubija kolejną usługę. Na jej miejsce wejdzie coś zupełnie nowego 

Najciekawszym aspektem tej aktualizacji wydaje się zmiana w strategii wdrażania nowych funkcji. Microsoft przez ostatnie miesiące faworyzował platformę Qualcomm Snapdragon, teraz jednak pierwszeństwo otrzymują komputery Copilot+ z procesorami Intel. Na urządzenia z układami AMD i Snapdragon nowości trafią dopiero za kilka tygodni. 

Taka zmiana może wynikać z prostego faktu, że większość komputerów PC wciąż wykorzystuje procesory Intel, więc priorytetowe traktowanie tej platformy ma biznesowy sens. Eksperci zastanawiają się jednak, czy to jednorazowa zmiana, czy może początek nowej strategii Microsoftu. Testy obecnych rozwiązań mogą być wstępem do przyszłego Windows 12, gdzie obsługa głosowa ma odgrywać kluczową rolę. 

System otrzymał także praktyczne ulepszenia w Eksploratorze plików. Po najechaniu myszką na pliki użytkownicy zyskali nowe opcje, w tym szybki dostęp do lokalizacji pliku lub możliwość zapytania Copilota o konkretny dokument, choć ta ostatnia funkcja wymaga jednak konta Microsoft. Dodatkowo gigant z Redmond naprawił również problemy z wydajnością, które powodowały irytujące opóźnienia w interakcjach z Eksploratorem plików i paskiem zadań.  

Czytaj też: Google w końcu gra w otwarte karty. Oto wszystkie limity dla Gemini 

To znacząca poprawa komfortu użytkowania, choć aktualizacja nie jest pozbawiona problemów. Producent ostrzega przed błędami podczas hibernacji i zaleca unikanie tej funkcji do czasu wydania poprawki. Niektórzy testerzy zgłaszają również problemy z dźwiękiem oraz trudności z podłączaniem kontrolerów Xbox przez Bluetooth. 

Warto pamiętać, że część funkcji Copilot nadal nie jest dostępna w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego ze względu na lokalne regulacje prawne. Nowe możliwości są wprowadzane stopniowo do różnych grup użytkowników programu Insider, więc nie wszyscy od razu zyskają dostęp do wszystkich nowości. Rozwój zaawansowanych funkcji głosowych i inteligentnych efektów kamery wyraźnie wskazuje, że Microsoft przygotowuje grunt pod przyszłe wersje systemu. Czy testowane obecnie rozwiązania zwiastują prawdziwą rewolucję w Windows 12?